Tortilla de batatas

Tortilla de batatas

Weekend miałam spędzić w Barcelonie, w świecie równoległym właśnie wróciłabym do domu i radowałabym się rarytasami przywiezionymi z podróży (na pewno w walizce byłby czarny czosnek).

W czasach zarazy wybrać to się można na eskapadę jedynie do kuchni, aby usmażyć tortilla de batatas. Przygotowałam ją jak tradycyjny hiszpański tapas, ale zrobiłam mały ukłon w stronę meksykańskich smaków. Ziemniaki podmieniłam na bataty, a tortillę podałam jak quesadillę, z kwaśną śmietaną, chilli, limonką i kolendrą. 

Está para chuparse los dedos – palce lizać!


Tortilla de batatas

  • 350 g batatów
  • cebula
  • 100 ml oliwy z oliwek extra virgin
  • 4 duże jajka lub 5 małych
  • pół łyżeczki soli
  • Dodatki:
  • 125 g kwaśnej śmietanki
  • łyżeczka posiekanej papryczki chilli
  • sok z 1/2 limonki
  • garść świeżej kolendry
  1. Bataty obieramy i kroimy w półplastry. Cebulę siekamy w piórka. Na patelni rozgrzewamy oliwę, dorzucamy bataty i cebulę. Smażymy na małym ogniu przez ok. 15 minut, aż bataty będą miękkie. Pilnujemy by ogień był mały, bataty powinny być delikatnie i konfitowane w tłuszczu, a nie usmażone na chrupko.
  2. Jajka roztrzepujemy z solą w misie. Kwaśną śmietanę łączymy z posiekaną chilli, kolendrą i sokiem z limonki.
  3. Usmażone bataty odsączamy z tłuszczu. Oliwę zachowujemy do innej potrawy, na patelni zostawiamy tylko jedną łyżkę.
  4. Bataty wrzucamy do jajek, dokładnie mieszamy, możemy je delikatnie rozgnieść widelcem.
  5. Rozgrzewamy ponownie oliwę, wylewamy masę jajeczną, wierzch wyrównujemy potrząsając patelnią. Smażymy przez ok. 2 minuty na średnim ogniu. Brzegi się zetną, a masa będzie półpłynna.
  6. Kładziemy duży talerz na patelni i odwracamy pewną ręką „do góry nogami” tak by ścięta strona tortilli była z wierzchu. Zsuwamy omlet delikatnie na patelnię, smażymy jeszcze 2 minuty. Wyłączamy „ogień”, zostawiamy tortillę jeszcze minutę na patelni.
  7. Tortillę przekładamy na talerz, kroimy na trójkąty, dekorujemy je kwaśną śmietaną.