Pavlova ze smażonym agrestem

Pavlova ze smażonym agrestem

Straszną mam ostatnio ochotę na słodkie. Wręcz nieposkromioną! Dopada mnie zwykle popołudniami. Zajadałabym się wtedy czekoladą z bakaliami i tartami ze świeżymi letnimi owocami. Ale najbardziej mi ostatnio podchodzi połączenie bezy, kremu i owoców, czyli król deserów- torcik Pavlova.

Kiedyś nie miałam zbyt wielu okazji, aby spróbować dobrze zrobionej Pavlovy. Czasem, gdy widziałam ją gdzieś w karcie z deserami, pozwalałam sobie na kawałeczek, ale nigdy nie miałam do niej łatwego dostępu. Czemu? Bo beza była moim kulinarnym przekleństwem, czymś co nigdy nie wychodziło jak powinno. Moje bezowe próby kończyły się nie kruchą, śnieżnobiałą damą, a brązowawym krowim plackiem. Dramat!

Wszystko się zmieniło od kiedy przetestowałam przepis i wskazówki Moniki. Dzięki nim beza zaczęła zawsze się udawać. Stało się to moim błogosławieństwem i przekleństwem zarazem. Świadomość, że wiem, że spod moich rąk wyjdzie beza idealna, prowadzi mnie już trzeci raz w tym tygodniu do kuchni w celu uzupełnienia bezowych zapasów.

Na straganie aż mieni się od sezonowych owoców, których możecie użyć. Wersja z truskawkami to absolutny klasyk. Lubię też oprócz truskawek pobawić się malinami i jeżynami. Ale największą radość sprawiła mi ostatnio ta wersja ze smażonym agrestem, także zostawię wam ją tutaj. Kto wie, może stanie się też waszym przekleństwem:)


Pavlova ze smażonym agrestem:

Beza:
-150 g białek (białka z około 5 średnich jajek)
– 300 g białego cukru
– szczypta soli
– 1 łyżeczka białego octu winnego
– 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Krem:
– 500 g mascarpone
– 200 g śmietanki kremówki
– 80 g białego cukru
– 1 laska wanilii

Agrest:
– 800 g agrestu
– 1 łyżka masła
– 100 g brązowego cukru


  1. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni, tryb grzania z góry i z dołu.
  2. Przygotuj bezę. W metalowej lub szklanej misce zacznij ubijać białka. Gdy się spienią, dodaj ocet, mąkę ziemniaczaną i szczyptę soli cały czas ubijając. Kontynuując ubijanie zacznij dodawać małe porcje cukru. Czekaj aż cukier dobrze wymiesza się z białkami i dodawaj kolejną porcję.
  3. Bezową masę wyłóż na wyłożoną papierem do pieczenia blachę i uformuj z niej okrąg. Nie rób idealnie uklepanego okręgu, poszalej z kształtem, zbuduj z małe wierzchołki:)
  4. Wstaw do piekarnika na 5 minut, następnie zmniejsz temperaturę do 110 stopni i piecz jeszcze 2 godziny. Na ostatnie pół godziny możesz pozostawić bezę w wyłączonym piekarniku.
  5. Przygotuj agrest. Obetnij twarde końcówki z obu stron. Na patelni rozgrzej masło i dodaj owoce. Zasyp je cukrem i delikatnie wymieszaj. Agrest powinien zacząć puszczać sok. Smaż na małym ogniu aż zmieni kolor na bardziej żółtawy (powinno to potrwać ok. 10 minut). Odstaw do ostygnięcia.
  6. Przygotuj krem. Ubij kremówkę za pomocą miksera lub trzepaczki. Dodaj do niej mascarpone i wymieszaj łyżką. Dodaj cukier i ziarenka wydrążone z laski wanilii. Dobrze wymieszaj łyżką i wstaw do lodówki.
  7. Gdy beza będzie gotowa i wystudzona nałóż na nią krem, a następnie agrest. Staraj się nie przenosić na ciasto soku, który wypuścił agrest, jedynie owoce.
  8. Podawaj od razu lub po schłodzeniu w lodówce.

Śliwka