Krem z buraków z mlekiem kokosowym

Krem z buraków z mlekiem kokosowym

    Trudno lubić listopad. Aby ten miesiąc był bardziej znośny są dwa sposoby: można myślami wspominać wiosnę/gorące lato, albo wyczekiwać na świąteczną atmosferę. Wybrałam bramkę numer dwa, dlatego od kilku dni zapisuję na kartce pomysły na dania, które będę chciała przetestować przed świętami, aby podzielić się nimi z czytelnikami burczymiwbrzuchu.
    Zanim jednak zasypię Was przepisami pachnącymi przyprawą korzenną, chciałam pokazać moje nowe, małe odkrycie w postaci zupy. Wymyśliłam ją sobie w trakcie zapisywania pomysłów na wykorzystanie buraków w świątecznych przepisach.
    Buraki kocham cały rok. Kiedy na straganach robi się mniej kolorowo, warto zaprzyjaźnić się z warzywami korzeniowymi jeszcze bardziej. Buraczki wystarczy owinąć w folię i upiec w piekarniku. Trwa to mniej więcej godzinę. Po tym czasie skórka będzie pięknie i łatwo schodzić. Z tak pieczonych buraków w 10 minut można przygotować zupę.
    Dzisiaj, oprócz bulionu dodałam do niej jeszcze mleko kokosowe, imbir i kolendrę. Często bawię się testując połączenia tradycyjnych produktów z tymi bardziej egzotycznymi. W tym przypadku uważam, że jest to połączenie niezwykle udane. A zupa porządnie rozgrzewa i jest warta polecenia!

Krem z buraków z mlekiem kokosowym:

  • 800 g buraków
  • biała część pora
  • cebula
  • ząbek czosnku
  • 2 cm korzenia imbiru
  • łyżka miodu
  • łyżka octu ryżowego lub soku z limonki/cytryny
  • łyżeczka ziaren kolendry
  • łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne lub suszonych płatków chilli
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 350-400 ml bulionu jarzynowego lub drobiowego
  • łyżka oliwy, łyżka masła
  • sól, pieprz kolorowy
  • pestki dyni
  • liście świeżej kolendry

  1. Buraki owijamy w folię aluminiową i wkładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy przez godzinę w 200 stopniach. Upieczone buraki studzimy i obieramy ze skórki.
  2. W dużym garnku z grubym dnem rozgrzewamy łyżkę oliwy i łyżkę masła. Wrzucamy posiekany drobno czosnek, imbir, por oraz pokrojoną w kostkę cebulę. Składniki przyprawiamy solą i pieprzem, smażymy kilka minut.
  3. W tym czasie kroimy obrane buraki w kostkę i dorzucamy do garnka. Dodajemy również łyżkę octu ryżowego, miód oraz przyprawy (słodką paprykę, płatki chilli, kolendrę). Mieszamy i karmelizujemy przez kilka minut.
  4. Wlewamy mleko kokosowe oraz bulion. Zmniejszamy ogień i gotujemy całość przez 10 minut.
  5. Po tym czasie przelewamy zawartość garnka do wysokiego naczynia i miksujemy za pomocą blendera na gładki krem. Przelewamy ponownie do garnka i jeszcze chwilę podgrzewamy.
  6. Krem z buraków podałam z kolendrą oraz pestkami dyni (które można dodatkowo uprażyć na patelni).

Tosia