Gnocchi w sosie carbonara + karmelizowany por + wolno pieczony boczek

KolacjaObiadPorZiemniakObiady czwartkoweSezon na

Gnocchi w sosie carbonara + karmelizowany por + wolno pieczony boczek

Drodzy czytelnicy, wysłaliście mnie do Włoch to teraz macie! Pozwolicie, że trochę pospamuję włoską kuchnią? Podróż trwała zdecydowanie za krótko i mimo spróbowania kilku fantastycznych dań odczuwałam niedosyt kulinarny. W takich chwilach dziękuję sobie samej, że potrafię gotować i wchodzę po prostu do kuchni.
Stałym czytelnikom chyba nie muszę tłumaczyć, że kocham kluchy? Jest już ich trochę na blogu. Od jakiegoś czasu marzyła mi się specjalna deseczka do robienia gnocchi (segnagnocchI) i po cichu liczyłam, że może uda mi się ją dostać na ziemi włoskiej. Plan był mocno napięty i tak naprawdę był czas, aby pojawić się tylko w jednym sklepie z artykułami gospodarstwa domowego. Chodziłam smutna między półkami, że widzę tam tylko mydło i powidło, aż tu nagle Madzia z Dare to Cook oraz Ania z Everyday Falvours zawołały mnie, że znalazły. Z radości, aż podskakiwałam, zgarnęłam szybko deseczkę, dorzuciłam jeszcze przyrząd do wycinania ravioli i zadowolona poszłam do kasy.
Sprawą oczywistą wydało się przygotowanie gnocchi na kolejny obiad czwartkowy. Zdecydowałam się na modną od jakiegoś czasu dekonstrukcję. Nie przepadam za tym słowem, bo jest mało apetyczne, ale oddaje sens tego zabiegu. Dzisiejszy obiad to inaczej interpretacja znanego sosu carbonara, ale podanego w nowej formie, bo z ziemniaczanymi kluseczkami. Zamiast smażonego boczku wybrałam jego wolno pieczoną wersję. Dorzuciłam karmelizowany por, aby nie było zbyt słono i wiórki przywiezionego z Włoch parmezanu. Do tego delikatny i kremowy sos na bazie żółtka i można rozpłynąć się z tej kluseczkowej przyjemności.
Ps. Tak, carbonarę robimy bez śmietany, tłumaczyłam to już przy przepisie na klasyczne spaghetti carbonara oraz w wersji z pieczonym kalafiorem.

Gnocchi carbonara z wolno pieczonym boczkiem i karmelizowanym porem

Kluski

  • kg ugotowanych ziemniaków
  • jajko
  • 250 g mąki pszennej typ 550 + do podsypania
  • łyżeczka soli
  • szczypta mielonej gałki muszkatołowej

 Wolno pieczony boczek

  • 800 g wędzonego boczku bez skóry
  • 2 łyżeczki soli
  • 3 łyżeczki cukru
  • łyżeczka wędzonej papryki (można zastąpić słodką lub ostrą papryką)
  • 2 ząbki czosnku

Carbonara

  • jajko + 2 żółtka
  • biała część pora
  • łyżka miodu
  • łyżka octu balsamicznego
  • 50 g parmezanu
  • łyżka oliwy
  • łyżeczka masła

Kluski

  1.  Ugotowane ziemniaki rozgniatamy tłuczkiem. Dodajemy sól, jajko i gałkę muszkatołową. Stopniowo wsypujemy mąkę i wyrabiamy ciasto ręką do połączenia składników. Powinno być plastyczne i raczej nie lepić się do rąk.
  2. Ciasto przekładamy na blat kuchenny i w razie potrzeby podsypujemy mąką. Formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego i przykładamy je do specjalnie wyrzeźbionej deseczki (segnagnocchi) tocząc ją, aby powstał wzorek lub odznaczamy widelcem tworząc paseczki.
  3. Uformowane gnocchi układamy na tacy posypanej mąką.
  4. Kluski gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie przez ok. 3-4 minut lub do momentu ich wypłynięcia.
  5. Ugotowane odsączamy z wody i wrzucamy na patelnię.

Boczek

  1. Przeciśnięty przez praskę czosnek łączymy z przyprawami i nacieramy z każdej strony boczek.
  2. Owijamy go szczelnie folią aluminiową i wkładamy na noc do lodówki (lub minimum godzinę).
  3. Po tym czasie zlewamy sok, który mięso puściło w trakcie marynowania. Przekładamy boczek do głębokiego naczynia i przykrywamy folią aluminiową.
  4. Pieczemy przez 30 minut w 230 stopniach, następnie przez 2 godziny w 150.
  5. Upieczony boczek studzimy, owijamy w folię i wkładamy do lodówki.

Carbonara

  1.  Pora kroimy w półplastry lub piórka. Rozgrzewamy oliwę na patelni i podsmażamy przez kilka minut.
  2. Dodajemy pokrojony w paseczki boczek i podsmażamy jeszcze 2 minut. Całość przyprawiamy pieprzem (boczek będzie wystarczająco słony).
  3. Dodajemy miód oraz ocet balsamiczny, karmelizujemy przez minutę.
  4. W tym czasie wbijamy jajka do miski i rozbełtujemy.
  5. Wrzucamy ugotowane gnocchi, dodajemy chochlę wody, w której się gotowały i chwilę podsmażamy.
  6. Podsmażone kluski wrzucamy do miski z rozbełtanymi jajkami, mieszamy energicznie, aby utworzył się delikatny sos i wrzucamy tarty parmezan.
  7. Podajemy od razu.

Tosia