Dutch Baby z owocami leśnymi

Dutch Baby z owocami leśnymi

Wybaczcie, że wczoraj na burczymiwbrzuchu nie pojawił się śniadaniowy wpis, ale trudno upalny weekend spędzać przed monitorem i klawiaturą. Szybko nadrabiam zaległości niezwykle apetycznym przepisem!

Dutch baby to coś pomiędzy pieczonym omletem a naleśnikiem. W wolnym tłumaczeniu oznacza „holenderskie dziecko”, ale podobno wcale nie wywodzi się z Holandii, a ze Stanów. Przyznam, że nie ma to dla mnie większego znaczenia. Ważne, że omlet jest niesamowicie smaczny i można go ozdobić sezonowymi owocami. Wybrałam do tego porzeczki, agrest i truskawki.

Pieczony omlet wyróżnia się kosmicznym kształtem. Takie efekt można uzyskać wylewając ciasto naleśnikowe na rozgrzaną patelnię z topionym/klarowanym masłem. Formę wkładamy do piekarnika i po 12 minutach można już śniadanie zanosić do łóżka 🙂

Ps. A przy okazji chciałam Wam dać cynk, że Śliwka ma dziś urodziny – sto lat!


Kakaowy Dutch Baby z owocami leśnymi :

  • 50 g masła
  • 3 jajka
  • 150 ml mleka
  • 120 g mąki pszennej
  • 1-2 łyżki kakao
  • łyżka cukru
  • szczypta soli

Do podania:

  • owoce leśne (u mnie agrest, czarna i czerwona porzeczka, truskawki)
  • cukier puder

  1. Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni. Na żeliwną patelnię wrzucamy masło i wstawiamy do piekarnika na kilka minut, czekając aż się roztopi.
  2. W tym czasie łączymy jajka z mlekiem, mąką, cukrem i solą. Mieszamy trzepaczką lub miksujemy blenderem na gładkie ciasto.
  3. Gdy masło na patelni się roztopi, wlewamy na nie ciasto i wstawiamy do piekarnika. Tak przygotowany omlet pieczemy przez ok. 12 minut.
  4. Wyciągamy z piekarnika, dekorujemy owocami i posypujemy cukrem pudrem. Kroimy w trójkąty i podajemy na ciepło.

Tosia