Domowy makaron tagliatelle z sosem ze świeżych pomidorów

Domowy makaron tagliatelle z sosem ze świeżych pomidorów

W mojej kuchni zrobiło już się dziś prawdziwie jesiennie. Lubię gotować kilka rzeczy na raz, wtedy jestem lepiej zorganizowana w trakcie gotowania i robię mniejszy bałagan, bo każdy mój ruch jest przemyślany.
Od rana myśląc o jesiennych przysmakach upiekłam tartę dyniową, chleb z dynią i kurkami oraz ugotowałam zupę grzybową. Aby jeszcze się nie żegnać ze smakami lata, postanowiłam także przygotować aromatyczny sos ze świeżych pomidorów.
Uwielbiam wszelkiego rodzaju pasty, dlatego od kiedy jestem posiadaczką maszynki do makaronu i mam trochę czasu oraz chęci, to zabieram się za domowy makaron.
Uważam, że żaden makaron z paczki o bujnym kształcie nie będzie nigdy smakował tak dobrze jak odpowiednio przygotowana domowa pasta. Widziałam, że na zachodzie można już dostać specjalne stojące wieszaki do suszenia makaronu, ale taki sposób można także łatwo opracować w domu, co już kiedyś pokazywała Wam Śliwka. A o fabryce domowego makaronu pisałyśmy już kilka razy (IIIIII).
Przy odrobinie wprawy produkcja takiego makaronu nie powinna trwać dłużej niż 2-2,5 godziny. W tym przez godzinę ciasto leży w lodówce, a wtedy można zrobić sos 🙂 Sos jak wcześniej wspomniałam jest na bazie świeżych pomidorów.
Użyłam do tego gatunku malinowych, żółtych i podłużnych pomidorów lima. Całość ugotowałam jedynie z kilkoma dodatkami i winem, bo dobre, dojrzałe pomidory nie potrzebują już za wiele przypraw, aby były smaczne.
Taki sos może być bazą do innych potraw, można do niego dodać np. mielone mięso wołowe albo kawałki piersi kurczaka. Ja miałam ochotę na wersję wegetariańską.
Miało być prosto, świeżo, domowo, pysznie..i chyba się udało 🙂

 Domowy makaron tagliatelle:

  • 125 g mąki pszennej (u mnie typ 550)
  • 125 g drobnej semoliny
  • jajko
  • żółtko
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 4 łyżki letniej wody
  • pół łyżeczki soli
  1. Przesianą mąkę mieszamy z semoliną i usypujemy na blacie „kopiec”. Na środku robimy wgłębienie i wbijamy jajko, żółtko. Dodajemy oliwę, wodę i sól.
  2. Składniki na środku mąki zaczynamy mieszać, stopniowo zagniatając je z mąką.
  3. Po kilku minutach zagniatania otrzymamy elastyczną kulę z ciasta. Owijamy ją folią spożywczą i wkładamy na 30 minut, a najlepiej godzinę do lodówki.
  4. Wyrobione ciasto dzielimy na dwie części. Każdą z nich przepuszczamy kilka razy przez maszynkę do makaronu zaczynając od szerokiej szczeliny (7), a kończąc na wąskiej (2).
  5. Na maszynkę nakładamy końcówkę do makaronu tagliatelle. Ciasto przepuszczamy przez maszynkę raz jeszcze. Powstałe „nitki” wieszamy na wieszaku lub ostrożnie (tak by się nie pozlepiały) kładziemy na desce, obsypując je mąką. Zostawiamy do ususzenia na pół godziny.
  6. W dużym garnku gotujemy wodę na makaron, solimy ją i dodajemy łyżeczkę oliwy z oliwek.
  7. Ususzony makaron gotujemy we wrzącej wodzie przez 2-3 minuty, aby był al dente (najlepiej sprawdzić miękkość podczas gotowania).
  8. Ugotowany makaron odcedzamy z wody i podajemy z sosem ze świeżych pomidorów.

Sos ze świeżych pomidorów: 

  • 1 kg pomidorów (różne gatunki, u mnie : malinowe, żółte, koktajlowe i lima)
  • 3 ząbki czosnku
  • cebula
  • 100 ml białego półwytrawnego wina
  • garść liści świeżej bazylii
  • łyżka cukru
  • łyżka octu balsamicznego jabłkowego
  • świeżo mielony pieprz
  • szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej
  • łyżeczka soli
  1. W rondlu o grubym dnie lub np. woku podsmażamy na oliwie i łyżeczce masła posiekaną w kostkę cebulę. Przyprawiamy szczyptą soli i pieprzem. Gdy zacznie robić się szklista dodajemy posiekany drobno czosnek i smażymy minutę.
  2. Pomidory sparzamy wrzącą wodą i obieramy ze skórki lub od razu kroimy w kostkę. Wrzucamy je do smażonej cebulki z czosnkiem. Dodajemy liście bazylii, przyprawiamy pieprzem i solą. Gotujemy 2-3 minuty.
  3. Wlewamy wino i gotujemy na sporym ogniu przez kilka minut. Kiedy połowa wina odparuje, dodajemy cukier i ocet, zmniejszamy ogień i dusimy sos przez 20 minut. Od czasu do czasu mieszamy.
  4. Pod koniec gotowania miksujemy sos za pomocą blendera na gładką masę. Przyprawiamy świeżo startą gałką i ewentualnie doprawiamy do smaku (solą, pieprzem, cukrem lub octem), podgrzewamy minutę.
  5. Podajemy z makaronem i listkami bazylii.

Tosia