Cake pops!

DeseryCzekoladaSezon naSłodka sobota

Cake pops!

Jeśli jeszcze nie znacie słodkich koleżanek o nazwie cake pops – koniecznie musicie się z nimi bliżej zapoznać!
Cake pops to coś w rodzaju naszej bajaderki, tyle, że na patyku 🙂 Ciasteczkowe lizaki są urocze, a proces ich dekorowania to kreatywna zabawa. Mocno rywalizują o swoją popularność z muffinami i cupcakesami, więc nie byłabym zdziwiona gdyby zawładnęły cukierniczym światem.
Do tego wszystkiego są niezwykle wszechstronne. Tworząc je można za każdym razem otrzymać nowe kombinacje smakowe, zmieniając ciasto, krem, polewę i ozdobę.
Ja na początek zdecydowałam się na dosyć podstawowe zestawienie, ciasto czekoladowo-pomarańczowe połączyłam z mascarpone, a cake popsy oblałam gorzką czekoladą, dekorując je kolorową posypką.
Już się zastanawiam jaką formę, smak i dekorację będą miały moje następne cake popsy!
Po inspiracje zapraszam was na stronę Bakerella 🙂
Słodkiej soboty!

Cake pops:
400 g ulubionego suchego ciasta (np. jogurtowe, murzynek)
200 g kremu (np. mascarpone, nutella, konfitura)
200 g czekolady (u mnie gorzka)
łyżka oleju
kolorowa posypka, wiórki kokosowe, zmielone orzechy

1. Upieczone i ostudzone ciasto kruszymy na drobny „piasek”. Dodajemy krem i dokładnie mieszamy tworząc zbitą kulę. Ciasto wkładamy do zamrażalnika na 15 minut.
2. Z ciasta formujemy kulki podobnej wielkości i ponownie wkładamy do zamrażarki na 15 minut.
3. Czekoladę z olejem rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
4. Kulki wykładamy z zamrażarki. Bierzemy patyczek i moczymy jego końcówkę w czekoladzie, a następnie wbijamy w środek kulki.
5. Ciasteczkowy lizak moczymy w rozpuszczonej czekoladzie i czekamy aż czekolada przestanie z niego kapać. Wtedy obsypujemy cake pops wybraną posypką i wbijamy w styropian, lub kładziemy do góry nogami na papierze do pieczenia.
Czynność powtarzamy za każdym razem. Cake pops chłodzimy w lodówce pół godziny, najlepiej smakują na zimno.

Tosia